sobota, 15 lutego 2014
wtorek, 11 lutego 2014
Światowy Dzień Chorego
Dzisiaj 11/02 Najświętszej Maryi Panny z Lourdes
Jezus powiedział "Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają" ( Mt 9,12 )
Mamy choroby ciała i duszy. Czasami te choroby duszy wpływają na pogorszenia stanu zdrowia naszego ciała. Tu by wyleczyć dusze niepotrzebny jest lekarz tylko spotkanie z Jezusem w sakramencie pokuty. Dlatego trzeba prosić Maryję by poprzez wstawiennictwo do swego Syna wyprosiła nam łaskę mocnej wiary, abyśmy z ufnością przyjmowali wszystko co jest wolą Boga, oraz byśmy mieli odwagę prosić o uzdrowienie tego co od Niego nie pochodzi. Byśmy mieli odwagę wyrzucić to z siebie, gdyż tylko tak możemy być uzdrowieni. A Maryja jak dobra matka pomaga nam odnaleźć Syna.
Do Lourdes pielgrzymują tysiące ludzi z całego świata, ale tak tam jak i tu potrzebne jest zaufanie i wiara w to że modląc się otrzymujemy łaskę spotkania Pana.
Ewangelie mówią nam o wielu uzdrowionych, niektórzy byli niewidomi, sparaliżowani, opętani. Tak na prawdę nie widząc Jezusa, nie słysząc, ale ufając otrzymali zdrowie dzięki wielkiemu zaufaniu, ze Jezus jest Panem .
Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem. Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie, proszą przebacz mi. W Twoje Imię przebaczam wszystkim cokolwiek uczynili przeciwko mnie. Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł. Oddaję się Tobie Panie Jezu całkowicie teraz i na wieki. Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuję Cię jako mojego Pana, Boga i Odkupiciela. Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle. Przybądź Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją i napełnij Swoim Duchem Świętym. Kocham Ciebie Panie Jezu. Dzięki Ci składam. Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu. Amen. Maryjo Matko moja, Królowo Pokoju, Święty Peregrynie Patronie chorych na raka, Wszyscy Aniołowie i Święci, proszę przyjdźcie mi ku pomocy. |
Odmawiaj tę modlitwę z wiarą, bez względu na to jak się czujesz. Kiedy dojdziesz do takiego stanu, że będziesz szczerze pojmował każde słowo całym swoim sercem, doznasz duchowej łaski. Doświadczysz obecności Jezusa i On odmieni całe twoje życie w bardzo szczególny sposób. Przekonasz się.
|
Peter Mary Rookey OSM
źródło modlitwy http://adonai.pl/modlitwy/?id=80
Dzisiaj była 4 rocznica śmierci mojego ulubionego ks.Proboszcza
Mam radość w sercu bo było dużo ludzi na mszy św w jego intencji.
I dzisiaj modlę się za niego i proszę o wstawiennictwo ufając,że jest bliżej Boga niż ja w tej chwili.
Dzisiaj była 4 rocznica śmierci mojego ulubionego ks.Proboszcza
Mam radość w sercu bo było dużo ludzi na mszy św w jego intencji.
I dzisiaj modlę się za niego i proszę o wstawiennictwo ufając,że jest bliżej Boga niż ja w tej chwili.
piątek, 7 lutego 2014
czwartek, 6 lutego 2014
piątek, 31 stycznia 2014
poniedziałek, 20 stycznia 2014
niedziela, 12 stycznia 2014
Chrzest- kiedy to było?
CHRZEST PAŃSKI, a nasz chrzest
Czy pamiętamy datę swojego chrztu, kiedy to opieczętowano nas na wieczność na przyjaźń z Bogiem? Czy są ważniejsze rocznice niż rocznica chrztu świętego?
Dlaczego pamiętamy tylko daty naszych urodzin, później pamiętamy, że dziecko ma roczek itd, a zapominamy o dziękczynieniu za swój chrzest?
Światło nam zajaśniało gdy przyszliśmy na świat, później ktoś postanowił o naszym chrzcie i obiecywał nas wychowywać w wierze katolickiej. Otrzymaliśmy białą szatę-symbol czystości.
Dzisiaj nie pamiętamy o tym dniu. Niech on wejdzie na zawsze w nasz kalendarz jako dzień szczególny.
Czy mamy aż tyle pokory by docenić to co się wydarzyło w dniu naszego chrztu? Trójca Święta i my. Jedna wielka rodzina. Odeszliśmy za daleko?Czy trwamy w jedności?
A z dzisiejszej Ewangelii:
"Św. Piotr, naoczny świadek chrztu Jezusa, w swoim przemówieniu do Korneliusza ukazał to zdarzenie jako początek apostolskiego życia Pana. „Wiecie, co się działo... po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą... przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła” (Dz 10, 37–38). Słowa Piotra są echem słów Izajasza i Ewangelii...
W podobny sposób dzieje się z chrześcijaninem: przez chrzest rodzi się on do życia w Chrystusie, a przez udział Ducha Świętego zostaje usprawiedliwiony i odnowiony w całej swojej istocie oraz ukształtowany na dziecko Boże. A kiedy postąpił w latach i ma podjąć świadomie i z odpowiedzialnością obowiązki życia chrześcijańskiego, Duch Święty bierze udział ponownie udzielając łaski przez sakrament bierzmowania, by utwierdzić go w wierze i uczynić mężnym świadkiem Chrystusa. Całe życie chrześcijanina rozwija się pod wpływem Ducha Świętego.
Ewangelista Mateusz opowiadając o chrzcie Jezusa zaznacza, że Chrzciciel nie chciał się podjąć tej czynności: „To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?” (Mt 3, 14). Oczywiście, że Pan nie potrzebował chrztu. Jednak poszedł do Jordanu, dostosowując się do wszystkich, którzy szli prosić o chrzest pokuty, i nalegał na Jana mówiąc: „Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe” (tamże 15). „Sprawiedliwość”, jaką Jezus chce wypełnić, jest to doskonałe spełnienie woli Ojca; i właśnie Ojciec w odpowiedzi na ten gest tak pokorny, stawiający Jezusa na równi z grzesznikami, objawia Jego godność Mesjasza i Duch Święty widzialnie zstępuje na Niego.
Dla chrześcijanina nieodzownym warunkiem tego, aby łaska chrztu w nim owocowała i aby dał się prowadzić Duchowi Świętemu, jest pokora skłaniająca go do szukania we wszystkim woli Bożej, z pominięciem wszelkiej korzyści osobistej."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 224
Żyć Bogiem, t. I, str. 224
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)